Płócienny dokument muzyczny Leonarda Durczykiewicza odnaleziony na aukcji. Śledztwo historyczne doprowadziło do wielkich rodów muzycznych

Niezwykły zbieg okoliczności doprowadził do odkrycia unikatowego obiektu historycznego na jednej z aukcji pamiątek. Początkowo wystawiony bez szczegółowych informacji o pochodzeniu pas płótna okazał się dziewiętnastowiecznym schematem muzycznym z odręczną sygnaturą 19-letniego Leonarda Durczykiewicza z Czempinia. Dopiero późniejsze badanie proweniencji ujawniło, że przedmiot ten przez dekady spoczywał w ukryciu w prywatnym archiwum wybitnego szczecińskiego małżeństwa muzyków – Cecylii Nowickiej-Kraszewskiej i Romana Kraszewskiego.

Przypadkowe odkrycie i analiza obiektu

Przedmiot trafił na rynek aukcyjny jako anonimowy dokument z przeszłości, a jego dokładne pochodzenie i historia nie były znane licytującym. Dopiero szczegółowe oględziny pozwoliły zidentyfikować jego ogromną wartość naukową i historyczną.

Artefakt to podłużny pas płótna tekstylnego, na którym naniesiono tuszem lub atramentem rysunek poglądowy czterostrunowego instrumentu smyczkowego. Szkic przedstawia zarys korpusu z otworami rezonansowymi w kształcie litery „f”, strunociąg, gryf z progami oraz komorę kołkową z czterema kołkami. Obok rysunku znajdują się odręczne inskrypcje w języku niemieckim, będące zapisem dydaktyczno-muzycznym:

  • Po prawej stronie gryfu widnieją oznaczenia pozycji palcowych (zapisane jako „Lage”) oraz tradycyjne niemieckie nazwy dźwięków z podwyższeniami (m.in. Fis, His, Dis, Gis).
  • Po lewej stronie korpusu umieszczono termin „Applicatio” (oznaczający aplikaturę, czyli sposób palcowania).

Na dolnej krawędzi materiału badacze dostrzegli kluczowy punkt wyjścia dla całego śledztwa historycznego – odręczną, polskojęzyczną sygnaturę: „Czempiń, d. 10.X.95 L. Durczykiewicz”. Wykorzystanie wytrzymałego płótna zamiast papieru zapewniało obiektowi trwałość mechaniczną, zabezpieczając go przed rozdarciem podczas wielokrotnego rozwijania i składania w warunkach lekcyjnych lub warsztatowych.

Kim był nastoletni autor?

Data 7 października 1895 roku precyzyjnie osadza powstanie podpisu w osi czasu życia Leonarda Durczykiewicza (urodzonego w 1876 roku w Czempiniu, zmarłego w 1934 roku). W momencie sygnowania dokumentu Durczykiewicz miał dokładnie 19 lat.

W literaturze biograficznej postać ta znana jest przede wszystkim jako wielkopolski fotograf i autor wydanego w 1912 roku albumu „Dwory Polskie w Wielkiem Księstwie Poznańskiem”. Obok działalności wydawniczej i udokumentowanej pasji muzycznej (prowadzenia rodzinnej Orkiestry L. Durczykiewicza), nowe ustalenia mocno wiążą go z pionierskim ruchem patriotyczno-sportowym w regionie:

  1. Towarzystwo Kołowników w Czempiniu: W 1899 roku Leonard Durczykiewicz został współtwórcą i pierwszym prezesem tej organizacji zrzeszającej cyklistów, która pod pozorem sportu krzewiła ducha narodowego, za co była ścigana przez władze pruskie.
  2. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”: W 1913 roku Durczykiewicz formalnie objął funkcję wiceprezesa czempińskiego gniazda „Sokoła”, wspierając legalne przygotowanie sprawnościowe i patriotyczne lokalnej młodzieży.

Odkrycie proweniencji: Od Czempinia po Szczecin

Najbardziej fascynujący etap odkrycia nastąpił dopiero po zakupieniu obiektu, gdy badaczom udało się odtworzyć drogę, jaką płótno przebyło przez ostatnie 130 lat. Okazało się, że pamiątka ta pochodzi z kolekcji zmarłej w 2026 roku w Szczecinie Cecylii Nowickiej-Kraszewskiej (urodzonej 12 października 1932 roku w Czempiniu) i stanowiła rodzinną relikwię łączącą dwa potężne rody muzyczne:

  • Franciszek Nowicki (1901–1987): Cecylia była córką tego wybitnego czempińskiego organisty i dyrygenta. Urodzony w Zbąszyniu Franciszek, muzyk wojskowy i absolwent Szkoły Muzycznej im. Chopina w Poznaniu (1931 r.), przez dekady był filarem kultury Czempinia. Dyrygował Towarzystwem Śpiewu „Lutnia”, założył parafialny chór mieszany, a po wojnie współtworzył kwartet smyczkowy w czempińskim pałacu. Pod koniec życia przeniósł się do Szczecina, zabierając ze sobą historyczne pamiątki rodzinnego miasta – w tym dziewiętnastowieczne płótno Durczykiewicza.
  • Małżeństwo Kraszewskich: Cecylia Nowicka-Kraszewska kontynuowała tradycje ojca, pracując przez dziesięciolecia jako ceniona nauczycielka klasy fortepianu w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. Feliksa Nowowiejskiego w Szczecinie. Jej mąż, Roman Kraszewski (1930–2026), zmarły w tym samym roku co żona, był absolutną legendą muzycznego Szczecina. Ten pochodzący z Wilna pianista, kompozytor i krytyk muzyczny był pierwszym w historii absolwentem szczecińskiej szkoły muzycznej, a później jej wieloletnim profesorem przedmiotów teoretycznych oraz jednym z „ojców założycieli” tamtejszego powojennego życia artystycznego.

Roman i Cecylia Kraszewscy Uroczystość Jubileuszu 70-lecia Zespołu Szkół Muzycznych w Szczecinie im. F. Nowowiejskiego 5 marca 2016 r

To, co na aukcji wydawało się jedynie starym, anonimowym szkicem technicznym na kawałku materiału, po przeprowadzeniu historycznego śledztwa okazało się bezcennym pomostem dziejowym. Płótno to spaja początki amatorskiego ruchu patriotyczno-muzycznego w Czempiniu z XIX wieku, zawodową służbę dyrygencką Franciszka Nowickiego oraz powojenną odbudowę kultury muzycznej na Pomorzu Zachodnim przez małżeństwo Kraszewskich.

Udostępnij